View XX Nocny Bieg Powstania Warszawskiego in a larger map
Pierwsze zawody po operacji, nie licząc Kieratu, za płoty. W czasie brutto nie pobiłam czasu z Maniackiej Dziesiątki 2009 w Poznaniu, może w czasie netto. Noga podawała, mimo że sama stopa nie jest jeszcze taka silna jak prawa i pobolewała. Niemniej, biegło mi się dobrze. Bardzo żałuję, że meta była tuż za duetem wzniesienia na Konwiktorskiej i wmordewindu. Proszę się ujawnić kto do mnie krzyczał przed metą, abym walczyła ;) Dziękuję, to było bardzo miłe.
Czy mogę prosić, aby ktoś zinterpretował tzw. dane statystyczne? Tzn. HR vs temp itp.
![](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhHfOD-fTMcF_4vnEWb8OoD7JODnUsBGj3_-JLqSSSIshxI5RhoVSSk840hyZi9c2XpkZxJUQ9Q4SzwUNqQyGOms4FEfovkQFKBz0e71_I_OfAeSAyUB_qNHem5CxALjUJ92kdg32o2VOI/s320/bieg_powst6.jpg)
eksperci na wakacjach chyba ;)
OdpowiedzUsuńchyba :) a szkoda, nawet nie wiem kto mi kibicował po drodze... chyba, że to jakaś inna Dorota biegła :)
OdpowiedzUsuń