Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Matterhorn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Matterhorn. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 29 października 2009

Się udało!!! Yuuupppiii!


Wczoraj o godzinie 13:17 Agnieszka zdobyła Matterhorn (4478 m.) . teraz już bezpiecznie zeszli całą ekipą i regenerują się w Zermatt.
Wielkie GRATULACJE :-)

niedziela, 25 października 2009

nasi w Alpach szwajcarskich ...

Agnieszka dziś zaliczyła w ramach rozruchu i aklimatyzacji Breithorna (wierzchołek wschodni i zachodni) - 4165m npm.
Kolejką wjeżdzali na 3800m npm więc wysokość dawała się mocno we znaki.
Ekipa bardzo silna (podobno jest z nią 4 górskich cyborgów), ale nasza Aga nie odstaje! TAK 3MAĆ! :-)
Jutro ruszają na 3 dni, realizować główny cel wyprawy: wejście na Matterhorna.

czwartek, 22 października 2009

biegam, bo lubię?

No cóz, nadal nie jestem tego w stu procentach pewna. Najbardziej w bieganiu lubię moment, kiedy bieg sie kończy :) czyli przekraczanie mety na zawodach czy wchodzenie do domu po skończonym treningu, no i oczywiście aspekt towarzyski biegania, o medalach nie wspominając:) Niemniej, pomimo braku spektakularnych wyników, nadal zamierzam biegać! :) Najświezsza przyczyna moich ostatnich treningów (a i owszem, były takie! może nieregularne, ale były:)) na zdjęciu po prawej (na kazdym z moich ostatnich biegów treningowych przed oczami mialam nie zadną metę, ale to spiczaste cudo:)). Jutro jadę na Matterhorna 4478 m n.p.m. i jak nie wejdę to znaczy, ze za mało biegałam (tylko zła pogoda moze być jeszcze usprawiedliwieniem) :)))