Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Forerunner 305. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Forerunner 305. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 grudnia 2009

1sza taka rocznica ;-)

czas płynie szybko, czasem szybciej niż byśmy chcieli (najczęściej) a niekiedy zbyt wolno. i aż ciężko uwierzyć, że doba zawsze ma 24 godziny, a rok 365 dni ...
upłynął rok od 1szego półmaratonu, i rok temu też rozpakowałam z pudełka forunnera305 ... za nami 360dni wspólnego biegania. Zakup był strzałem w dziesiątkę - w końcu mogłam śledzić ile biegam ;-) i jak 'szybko' . do tematu szybkości wracać dziś już nie będę, w końcu pod szyldem drużyny 'Wolność' biegałam ;-)
ale to ILE km przyznaje mnie powaliło... wGarminie podejrzałam, że razem wybiegaliśmy do tej pory lekko ponad 1700 km. Odjęłam kilka biegów, bo biegała z nim Aga podczas mojego urlopu. Pamiętam też, że kilka razy biegałam bez garmina, a z polarem (ale tego już nie dodawałam). gdybym bez sprawdzania miała strzelać 'ile' mi się udało nabiegać to pewnie nawet tysiąc km nie przyszedłby mi do głowy. to miłe tak zaskoczyć siebie :-)
tym samym ogłaszam, iż nie wiem jak garmin ale ja zasłużyłam sobie na nową parę butów. I jak tylko budżet domowy na to pozwoli - nowe bucik zanabędę ;-) dam sobie nagrodę za naprawdę uczciwie wybiegane 360 dni :)

wtorek, 14 lipca 2009

Dla właścicieli Forerunnera 305 - Garmin Connect


Jakiś czas temu Garmin udostępnił możliwość ładowania treningów z Forerunnera 305 do serwisu Garmin Connect. Na razie dopiero zacząłem się tym bawić, więc nie wiem, jakie są wszystkie możliwości. Na pierwszy rzut oka ciekawa jest możliwość "odtworzenia" biegu w Playerze oraz podzielenie się swoim biegiem przez mail, Facebook, digg albo del.icio.us.

Niestety nie ma opcji automatycznego stworzenia wpisu na blog :-)

No i serwis poinformował mnie, że jest nowe oprogramowanie na mojego Forerunnera i udostępnił opcję ściągnięcia.

poniedziałek, 11 maja 2009

Testowanie Forerunnera 305

Dziś kupiłem Forerunnera 305 firmy Garmin i tak mnie to zmobilizowało, że poszedłem biegać w deszczu :-)
Pięciokilometrowa pętelka do lasu i z powrotem.
Jak na razie jestem bardzo zadowolony z nabytku! Muszę go teraz bardziej "obczaić".

Ponieważ na Forerunnerze nie rejestruje się czego słuchałem to poniżej moja dzisiejsza playlista:
1. David Gilmour - "Comforatbly Numb" z koncertu w Gdańsku (+ ostatnie solo 3 razy)
2. Pink Floyd - "A Saucerful of Secrets" z Pompei (+ ostatni "chorał" 2 razy)
3. ELO - "Here is the News"
4. Megadeth - Fff (na dobry koniec :-)

A na zakwasy Obolon :-)